Przejdź do treści

Czy układ obejmuje koszty windykacji firmy z Płocka?

Redakcja 14 min czytania
Czy układ obejmuje koszty windykacji firmy z Płocka?

Koszty windykacji firmy z Płocka mogą być analizowane w układzie, jeżeli są powiązane z wierzytelnością objętą układem, powstały według właściwej daty i mają podstawę w dokumencie. Nie oznacza to jednak, że każda opłata dopisana w wezwaniu automatycznie zwiększa kwotę do głosowania albo że można ją dowolnie umorzyć. Jeżeli punktem odniesienia jest restrukturyzacja przedsiębiorstwa w Płocku, trzeba najpierw rozdzielić kapitał, odsetki, koszty odzyskiwania należności, koszty procesu, koszty egzekucyjne, koszty postępowania restrukturyzacyjnego i część sporną.

Największy błąd polega na tym, że przedsiębiorca przepisuje do tabeli jedną kwotę z wezwania: "należność główna plus odsetki plus koszty". W układzie taka kwota jest za mało precyzyjna. Wierzyciel może mieć uzasadnione koszty uboczne, ale firma musi wiedzieć, z czego one wynikają, czy dotyczą starej wierzytelności, czy są sporne i jak wpływają na spis wierzytelności oraz propozycje układowe.

Według stanu prawnego na 28 lipca 2026 r. trzeba szczególnie uważać na dwie kategorie, które brzmią podobnie, ale znaczą co innego. Koszty dochodzenia należności to składnik roszczenia wierzyciela wobec dłużnika. Koszty postępowania restrukturyzacyjnego to opłaty i wydatki samego postępowania. Te drugie nie są zwykłym "kosztem windykacji" doliczonym przez wierzyciela do starej faktury.

Krótka odpowiedź: tak, ale nie jako jedna zbiorcza kwota

Jeżeli wierzyciel dochodził zapłaty starej faktury, raty, czynszu albo innej wierzytelności objętej układem, koszty związane z tym dochodzeniem mogą być elementem całego salda. Trzeba je jednak opisać osobno. Sama nazwa "koszty windykacji" nie wystarcza, bo pod tym hasłem mogą kryć się różne pozycje:

  1. ustawowa rekompensata za koszty odzyskiwania należności,
  2. dodatkowe koszty odzyskiwania należności ponad ryczałt,
  3. koszty przedsądowej obsługi prawnej albo windykacyjnej,
  4. koszty procesu zasądzone przez sąd,
  5. koszty egzekucyjne wynikające z działań organu egzekucyjnego,
  6. koszty upomnienia, zwłaszcza przy zobowiązaniach publicznoprawnych,
  7. opłaty umowne albo administracyjne nazwane przez wierzyciela kosztami.

Każda z tych pozycji może mieć inną podstawę i inne ryzyko. Inaczej traktuje się ryczałt wynikający z ustawy o opóźnieniach w transakcjach handlowych, inaczej fakturę firmy windykacyjnej przerzuconą na dłużnika, inaczej koszty z nakazu zapłaty, a inaczej koszty egzekucyjne widoczne w piśmie komornika.

Praktyczny wniosek: koszty windykacji nie powinny zniknąć z mapy zadłużenia, ale nie powinny też być wpisane bez kontroli. Najpierw trzeba ustalić, czy są związane z wierzytelnością objętą układem, kiedy powstały, czy są udokumentowane i czy firma je uznaje.

Najpierw rozbij saldo wierzyciela

Przed rozmową o układzie firma powinna rozbić saldo wierzyciela na składniki. To nie jest formalizm dla samej tabeli. Bez takiego podziału trudno ocenić, jaka kwota jest bezsporna, jaka wymaga dokumentów, a jaka może zmienić siłę głosu wierzyciela.

Składnik salda Co sprawdzić Jak traktować w roboczej tabeli
Kapitał faktura, umowa, rata, decyzja, harmonogram wpisać jako kwotę główną
Odsetki rodzaj odsetek, okres, stopa, data naliczenia pokazać osobno od kapitału
Rekompensata 40/70/100 euro wartość świadczenia pieniężnego i podstawa ustawowa wpisać jako koszt odzyskiwania należności
Koszty ponad ryczałt faktura, umowa, rozliczenie, związek z opóźnieniem oznaczyć jako udokumentowane albo do wyjaśnienia
Koszty procesu nakaz, wyrok, postanowienie, klauzula wpisać jako koszty sądowe, nie jako odsetki
Koszty egzekucyjne zawiadomienie, postanowienie, pismo komornika lub organu wpisać z etapem egzekucji
Koszty upomnienia dokument ZUS, urzędu albo organu opisać osobno, zwłaszcza przy ZUS
Część sporna czego dotyczy spór i jaka kwota przenieść do statusu sporu

Jeżeli firma uznaje kapitał, ale kwestionuje koszty, trzeba to napisać wprost. Nie wystarczy dopisek "częściowo sporne". Trzeba wskazać, czy spór dotyczy samej podstawy kosztu, jego wysokości, daty powstania, braku dokumentu, przedawnienia, cesji, potrącenia albo tego, że wierzyciel próbuje doliczyć koszt niezwiązany z daną wierzytelnością.

Czerwona flaga: wezwanie pokazuje jedno saldo końcowe, a księgowość firmy nie ma osobnych pozycji dla kosztów windykacji, kosztów sądowych i kosztów egzekucyjnych. Taki materiał jest za słaby do spokojnej pracy nad propozycjami układowymi.

Praktyczny wniosek: zanim firma z Płocka zapyta, czy koszty obejmie układ, powinna wiedzieć, jakie to koszty. Bez rozbicia salda odpowiedź będzie zbyt ogólna.

Koszty odzyskiwania należności: ryczałt i koszty ponad ryczałt

W obrocie między przedsiębiorcami często pojawia się rekompensata za koszty odzyskiwania należności. Zgodnie z art. 10 ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych wierzycielowi może przysługiwać równowartość:

  1. 40 euro, gdy wartość świadczenia pieniężnego nie przekracza 5000 zł,
  2. 70 euro, gdy wartość świadczenia pieniężnego jest wyższa niż 5000 zł, ale niższa niż 50 000 zł,
  3. 100 euro, gdy wartość świadczenia pieniężnego jest równa lub wyższa od 50 000 zł.

Równowartość tej kwoty ustala się według średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne. To znaczy, że nawet przy ryczałcie trzeba znać konkretną fakturę, termin płatności i wartość świadczenia.

Oprócz ryczałtu wierzyciel może twierdzić, że poniósł wyższe koszty odzyskiwania należności. Wtedy sama nota z okrągłą kwotą nie powinna kończyć analizy. Firma powinna sprawdzić, czy wierzyciel pokazuje uzasadnienie, dokument, związek z daną zaległością i sensowny sposób obliczenia. Przykładowo inną wagę ma koszt wykazany fakturą za konkretną usługę, a inną ogólna pozycja "opłata windykacyjna" bez podstawy.

Nie należy też mylić rekompensaty z karą umowną ani z odsetkami. Rekompensata dotyczy kosztów odzyskiwania należności. Odsetki dotyczą opóźnienia w zapłacie. Kara umowna wynika z umowy i zwykle dotyczy niewykonania albo nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego. Jeżeli te trzy pozycje trafią do jednej kolumny, firma nie wie, co negocjuje.

Praktyczny wniosek: ryczałt 40, 70 albo 100 euro może być realnym elementem salda, ale trzeba go przypisać do konkretnej transakcji i daty. Koszty ponad ryczałt wymagają ostrożniejszego sprawdzenia.

Koszty procesu, egzekucji i postępowania to trzy różne rzeczy

Koszty procesu są związane z dochodzeniem roszczenia przed sądem. Mogą wynikać z nakazu zapłaty, wyroku, postanowienia albo innego rozstrzygnięcia. Jeżeli wierzyciel ma taki dokument, koszt procesu może zwiększać saldo, które firma musi uwzględnić w analizie zadłużenia. Nadal jednak powinien być pokazany osobno, bo nie jest ani kapitałem, ani odsetkami.

Koszty egzekucyjne są kolejną kategorią. Pojawiają się wtedy, gdy sprawa przeszła do egzekucji. Dla firmy ważna jest nie tylko sama kwota, lecz także etap: czy jest zajęcie rachunku, zajęcie wierzytelności od kontrahenta, egzekucja z ruchomości, egzekucja z nieruchomości albo egzekucja administracyjna. Taki koszt mówi coś o pilności sprawy i o ryzyku dla cash flow.

Koszty postępowania restrukturyzacyjnego to jeszcze inny temat. Prawo restrukturyzacyjne odróżnia koszty samego postępowania, czyli opłaty i wydatki procesu, od roszczeń wierzyciela o koszty dochodzenia należności. Koszt wynagrodzenia nadzorcy, opłata sądowa albo wydatek związany z postępowaniem nie jest "kosztem windykacji" starej faktury doliczonym przez wierzyciela.

Ma to praktyczne znaczenie przy spisie. Jeżeli wierzyciel po otwarciu postępowania układowego albo sanacyjnego wszczyna nowe postępowanie w celu dochodzenia wierzytelności, która mogła być w całości umieszczona w spisie, przepisy przewidują ryzyko obciążenia go kosztami tego postępowania. To nie oznacza, że każda nowa aktywność wierzyciela jest bez znaczenia. Oznacza, że firma nie powinna automatycznie dopisywać wszystkich późniejszych kosztów do salda bez sprawdzenia trybu, daty i podstawy.

Kategoria Typowy dokument Decyzja dla firmy
Koszty odzyskiwania należności nota, wezwanie, faktura, rozliczenie sprawdzić podstawę i związek z zaległą transakcją
Koszty procesu nakaz, wyrok, postanowienie wpisać osobno jako koszt sądowy
Koszty egzekucyjne pismo komornika albo organu egzekucyjnego oznaczyć etap egzekucji i wpływ na płynność
Koszty postępowania restrukturyzacyjnego opłata, rachunek, wydatek postępowania nie mieszać z kosztami windykacji wierzyciela

Praktyczny wniosek: słowo "koszty" jest za szerokie. W układzie trzeba wiedzieć, czy chodzi o koszt odzyskiwania należności, koszt procesu, koszt egzekucji czy koszt samego postępowania restrukturyzacyjnego.

Jak pokazać koszty w spisie wierzytelności

Spis wierzytelności sporządza się na podstawie ksiąg, dokumentów dłużnika i innych źródeł, które pozwalają ustalić wierzytelność. W spisie widoczna jest między innymi suma wierzytelności, suma, według której oblicza się głos wierzyciela, informacja o zabezpieczeniu, uzasadnienie oraz dokumenty dotyczące wierzytelności. To znaczy, że koszty uboczne nie powinny być dopiskiem bez śladu.

W praktyce warto przygotować roboczą tabelę bardziej szczegółową niż sam końcowy widok spisu. Przy każdym wierzycielu dobrze jest mieć osobne kolumny:

  1. kwota główna,
  2. odsetki do właściwej daty,
  3. rekompensata za koszty odzyskiwania należności,
  4. koszty odzyskiwania należności ponad ryczałt,
  5. koszty procesu,
  6. koszty egzekucyjne,
  7. koszty upomnienia,
  8. zabezpieczenie,
  9. status sporu,
  10. dokument źródłowy.

Jeżeli formalny spis pokazuje sumę wierzytelności, uzasadnienie powinno pozwalać zrozumieć, z czego ta suma wynika. Przy kosztach jest to szczególnie ważne, bo wierzyciel i dłużnik mogą zgadzać się co do kapitału, ale różnić się co do kosztów doliczonych później.

Przykład roboczej kwalifikacji bez przesądzania wyniku:

Sytuacja Jak oznaczyć Co zrobić dalej
Firma uznaje fakturę i ryczałt ustawowy bezsporne co do kapitału i ryczałtu wpisać dokument i datę wymagalności
Firma uznaje kapitał, ale nie rozumie kosztów windykatora częściowo sporne poprosić o podstawę i rozliczenie
Wierzyciel ma nakaz z kosztami procesu dokument sądowy do porównania sprawdzić prawomocność, zakres i kwoty
Trwa egzekucja koszt egzekucyjny i etap windykacji ustalić wpływ zajęcia na cash flow
Dług wobec ZUS obejmuje koszty upomnienia osobna pozycja publicznoprawna nie planować umorzenia bez analizy ograniczeń

Praktyczny wniosek: spis wierzytelności nie jest miejscem na nieopisane salda. Koszt uboczny trzeba powiązać z wierzycielem, dokumentem, datą i statusem uznania albo sporu.

Data graniczna i układ: co powstało przed, a co po

Data graniczna decyduje o tym, jak uporządkować zadłużenie. W postępowaniu o zatwierdzenie układu punktem odniesienia jest dzień układowy. Jeżeli problemem są także zajęcia, egzekucja albo aktywna presja wierzycieli, osobno trzeba sprawdzić, jakie działania uruchamia dzień układowy dla egzekucji i windykacji. Według aktualnych zasad dzień układowy przypada nie wcześniej niż cztery miesiące i nie później niż dzień przed złożeniem wniosku o zatwierdzenie układu, a wierzytelności powstałe po dniu układowym nie są objęte układem. W trybach sądowych punktem odniesienia jest dzień otwarcia postępowania.

Przy kosztach windykacji trzeba więc zapytać: kiedy powstała sama wierzytelność główna, kiedy wierzyciel naliczył koszt i czy koszt dotyczy tej samej wierzytelności. Koszt widoczny w wezwaniu sprzed dnia układowego może wyglądać inaczej niż koszt działania podjętego po otwarciu postępowania. Nie każdy późniejszy koszt można bezrefleksyjnie doliczyć do kwoty, według której wierzyciel głosuje.

To rozróżnienie jest ważne także przy propozycjach, bo układ z wierzycielami firmy z Płocka ma pokazać, co wierzyciel dostanie, kiedy, z jakiego źródła i na jakich warunkach. Jeżeli propozycje mówią ogólnie o redukcji "odsetek i kosztów", ale spis nie pokazuje, ile wynoszą koszty odzyskiwania należności, ile koszty procesu, a ile koszty egzekucji, wierzyciel może zakwestionować przejrzystość całej propozycji.

Praktyczny schemat pracy:

  1. Ustal tryb restrukturyzacji.
  2. Wskaż dzień układowy albo dzień otwarcia postępowania.
  3. Przy każdym wierzycielu rozbij saldo na składniki.
  4. Oznacz, które koszty powstały przed datą graniczną.
  5. Oddziel koszty późniejsze i sprawdź, z jakiego działania wynikają.
  6. Nie przenoś automatycznie kosztów późniejszych do sumy głosowania.
  7. Dopiero potem projektuj propozycje dotyczące kosztów.

Czerwona flaga: firma chce obiecać wierzycielom umorzenie "wszystkich kosztów", ale nie wie, które koszty powstały przed datą graniczną, które są sporne, a które dotyczą postępowań wszczętych już później.

Praktyczny wniosek: przy kosztach windykacji data jest równie ważna jak kwota. Bez daty nie da się dobrze ocenić, czy koszt trafia do spisu, do sporu, czy do osobnej analizy.

ZUS, zabezpieczenia i czerwone flagi

Nie każdy wierzyciel pozwala na takie samo potraktowanie kosztów. Szczególnie ostrożnie trzeba analizować ZUS. Szerszy problem, czyli długi wobec ZUS i urzędu skarbowego, wymaga rozbicia na tytuły, okresy, odsetki, koszty i bieżące daniny. Prawo restrukturyzacyjne wskazuje, że restrukturyzacja zobowiązań z tytułu składek oraz innych zobowiązań wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w tym odsetek za zwłokę, kosztów egzekucyjnych, kosztów upomnienia i dodatkowej opłaty, może obejmować wyłącznie rozłożenie na raty albo odroczenie terminu płatności.

To oznacza, że firma nie powinna planować prostego umorzenia kosztów ZUS tak, jak czasem planuje redukcję kosztów ubocznych wobec zwykłego wierzyciela handlowego. Przy ZUS trzeba rozbić saldo, ale wnioski dla propozycji są ostrożniejsze.

Drugim obszarem ryzyka są wierzyciele zabezpieczeni. Jeżeli bank, leasingodawca, faktor albo inny wierzyciel ma hipotekę, zastaw, cesję, przewłaszczenie albo inne zabezpieczenie, sama lista kosztów windykacji nie wystarczy. Trzeba sprawdzić, jaka część wierzytelności znajduje pokrycie w zabezpieczeniu, czy koszt jest objęty zakresem zabezpieczenia i czy propozycja wobec takiego wierzyciela jest ekonomicznie uzasadniona.

Typowe czerwone flagi:

  1. Koszty windykacji są wpisane w jednej kolumnie razem z odsetkami.
  2. Firma nie wie, czy koszt wynika z ustawy, umowy, sądu czy egzekucji.
  3. Wierzyciel dolicza koszty ponad ryczałt, ale nie pokazuje dokumentów.
  4. Koszt pojawił się po dacie granicznej, a mimo to został automatycznie doliczony do salda głosowania.
  5. Propozycje układowe przewidują umorzenie kosztów ZUS.
  6. Firma uznaje kapitał, ale nie oznacza sporu o koszty.
  7. Tabela pomija zabezpieczenia wierzycieli.
  8. Zarząd chce zapłacić koszty jednemu wierzycielowi tylko dlatego, że ten naciska najmocniej.

Praktyczny wniosek: koszty uboczne mogą istotnie zmienić obraz zadłużenia, ale największe ryzyko powstaje wtedy, gdy są opisane zbyt ogólnie. Im bardziej szczególny wierzyciel, tym mniej miejsca na skróty.

Decyzja krok po kroku: czy koszt jest gotowy do ujęcia

Przed wpisaniem kosztów windykacji do propozycji układowych warto przejść prosty test. Pomaga on odróżnić koszt gotowy do ujęcia od kosztu, który trzeba wyjaśnić albo oznaczyć jako sporny.

  1. Czy znamy wierzytelność główną, z którą koszt jest związany?
  2. Czy wierzytelność główna jest objęta układem z mocy prawa albo za zgodą wierzyciela?
  3. Czy koszt powstał przed właściwą datą graniczną?
  4. Czy wiemy, czy jest to ryczałt 40/70/100 euro, koszt ponad ryczałt, koszt procesu, koszt egzekucji czy koszt upomnienia?
  5. Czy istnieje dokument: nota, wezwanie, faktura, nakaz, wyrok, postanowienie albo pismo organu?
  6. Czy firma uznaje koszt, kwestionuje go częściowo, czy potrzebuje wyjaśnienia?
  7. Czy koszt dotyczy wierzyciela zabezpieczonego?
  8. Czy koszt dotyczy ZUS albo innego wierzyciela, przy którym przepisy ograniczają sposób restrukturyzacji?
  9. Czy koszt wpływa na sumę wierzytelności i potencjalną siłę głosu?
  10. Czy zapłata tego kosztu poza planem nie będzie ryzykownym wyborem jednego wierzyciela pod presją?

Wynik można podzielić na trzy praktyczne warianty:

Wynik Co oznacza Co zrobić
Koszt gotowy do ujęcia ma dokument, datę, podstawę i związek z wierzytelnością wpisać go jako osobny składnik salda
Koszt do wyjaśnienia brakuje podstawy, dokumentu albo rozbicia oznaczyć brak i porównać stanowisko wierzyciela z księgowością
Koszt sporny lub ryzykowny firma kwestionuje podstawę, wysokość albo możliwość restrukturyzacji pokazać spór i nie budować propozycji na założeniu pełnego uznania

Jeżeli firma z Płocka rozważa zapłatę takich kosztów tylko po to, żeby zatrzymać presję wierzyciela, trzeba cofnąć się do szerszej mapy płatności. Koszty windykacyjne często pojawiają się właśnie wtedy, gdy wierzyciele naciskają nierówno, a przedsiębiorca zaczyna wybierać, komu zapłacić najpierw. W takim miejscu naturalnie wraca temat, jak ocenić spłacanie wybranych wierzycieli przed restrukturyzacją, zanim gotówka wypłynie poza planem.

Najbardziej ostrożna odpowiedź brzmi więc: układ może obejmować koszty windykacji, ale tylko wtedy, gdy firma wie, czym one są, skąd wynikają i jak mają zostać pokazane w spisie. Koszty dochodzenia należności trzeba oddzielić od kosztów postępowania restrukturyzacyjnego. Koszty procesu i egzekucji trzeba opisać według dokumentów. Koszty sporne trzeba oznaczyć jako sporne. Dopiero taki podział daje podstawę do uczciwych propozycji układowych i rozmowy z wierzycielami.

Masz pytania? Skontaktuj się z naszym zespołem.

Nasi specjaliści ds. restrukturyzacji firm i oddłużania przedsiębiorstw służą pomocą. Bezpłatna pierwsza konsultacja.