Przedawnienie roszczeń - najważniejsze terminy dla dłużnika
Przedawnienie roszczeń nie usuwa długu automatycznie, ale po upływie właściwego terminu może dać dłużnikowi realną podstawę obrony przed zapłatą. W sprawie roszczenia przeciwko konsumentowi sąd co do zasady powinien uwzględnić przedawnienie z urzędu, natomiast w wielu innych sytuacjach dłużnik musi sam podnieść zarzut przedawnienia we właściwym momencie. Dlatego pierwsza decyzja nie brzmi: "czy dług jest stary", tylko: od kiedy był wymagalny, jaki termin ma zastosowanie i czy po drodze wydarzyło się coś, co przerwało albo zawiesiło bieg przedawnienia.
Inaczej reaguje się na zwykłe wezwanie od wierzyciela, inaczej na pismo z firmy windykacyjnej, inaczej na pozew lub nakaz zapłaty, a jeszcze inaczej na egzekucję komorniczą. Przy starym albo nieudokumentowanym długu nie warto zaczynać od symbolicznej wpłaty, prośby o raty ani zdania "wiem, że zalegam". Najpierw trzeba zebrać dokumenty i sprawdzić daty, bo takie zachowanie może zostać potraktowane jako uznanie roszczenia.
Krótka odpowiedź: co daje przedawnienie roszczeń
Po przedawnieniu dłużnik może co do zasady uchylić się od zaspokojenia roszczenia. W praktyce oznacza to, że wierzyciel nadal może twierdzić, że dług istnieje, wysłać wezwanie albo próbować dochodzić zapłaty, ale skuteczność takiego działania zależy od rodzaju sprawy, statusu stron i reakcji dłużnika. Przedawnienie nie jest więc tym samym co zapłata, umorzenie długu albo stwierdzenie, że roszczenie nigdy nie powstało.
Największe znaczenie ma rozróżnienie między dłużnikiem-konsumentem a sprawą, w której dłużnik występuje poza ochroną konsumencką. W relacji przedsiębiorca przeciwko konsumentowi po upływie terminu przedawnienia co do zasady nie można domagać się zaspokojenia roszczenia. W pozostałych sprawach, zwłaszcza między przedsiębiorcami, zarzut przedawnienia zwykle musi zostać podniesiony przez dłużnika. Jeżeli dłużnik tego nie zrobi we właściwym piśmie, może stracić praktyczną możliwość obrony.
| Sytuacja | Co oznacza przedawnienie | Pierwsza decyzja |
|---|---|---|
| Zwykłe wezwanie do zapłaty | trzeba sprawdzić, czy roszczenie jest wymagalne, udokumentowane i nieprzedawnione | nie potwierdzać długu przed analizą dokumentów |
| Pismo z firmy windykacyjnej | cesja długu sama nie odnawia terminu | żądać podstawy długu, salda i dokumentu przejścia wierzytelności |
| Pozew albo nakaz zapłaty | zwykły mail do wierzyciela nie zastępuje reakcji procesowej | pilnować terminu z pouczenia i rozważyć zarzut przedawnienia |
| Komornik | trzeba sprawdzić tytuł wykonawczy i wcześniejsze czynności | ustalić datę orzeczenia, egzekucje i dokumenty przerwania biegu |
Praktyczny wniosek: przedawnienie jest argumentem, a nie automatycznym skasowaniem sprawy. Najpierw ustal dokumenty i etap postępowania, dopiero potem decyduj, czy płacić, żądać wyjaśnień, podnosić zarzut czy analizować cały portfel zadłużenia.
Od jakiej daty liczyć termin
Termin przedawnienia liczy się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. To zwykle najważniejsza data w całej analizie. Nie jest nią data najnowszego wezwania do zapłaty, data telefonu z windykacji, data sprzedaży długu ani data, w której dłużnik przypomniał sobie o sprawie. Wymagalność oznacza moment, od którego wierzyciel mógł skutecznie żądać spełnienia świadczenia.
Przy fakturze punktem wyjścia będzie zazwyczaj termin płatności wskazany na fakturze albo wynikający z umowy. Przy racie kredytu lub pożyczki trzeba sprawdzić harmonogram oraz ewentualne wypowiedzenie umowy. Jeżeli umowa została wypowiedziana i cała pozostała kwota została postawiona w stan wymagalności, osobno trzeba ustalić datę skutecznego wypowiedzenia i termin, po którym wierzyciel mógł żądać całości. Przy czynszu, abonamencie albo odsetkach poszczególne świadczenia okresowe mogą mieć własne daty wymagalności.
Sprzedaż długu firmie windykacyjnej nie tworzy sama z siebie nowego terminu przedawnienia. Nowy wierzyciel wchodzi w sytuację prawną poprzedniego wierzyciela, więc trzeba patrzeć na pierwotną podstawę długu, datę wymagalności i wcześniejsze czynności. Podobnie samo wysłanie kolejnego wezwania nie powoduje, że termin zaczyna biec od nowa.
Do ustalenia daty wymagalności przygotuj:
- umowę, regulamin, zamówienie albo potwierdzenie pożyczki;
- faktury, noty, harmonogram rat albo rozliczenie salda;
- wypowiedzenie umowy i dowód jego doręczenia;
- historię wpłat, potrąceń, korekt i reklamacji;
- wezwania do zapłaty, pozew, nakaz, ugodę albo pisma od komornika;
- dokument cesji wierzytelności, jeżeli pisze nowy wierzyciel.
Czerwona flaga: wierzyciel podaje tylko aktualne saldo i numer rachunku, ale nie pokazuje terminu wymagalności, umowy, faktury, wypowiedzenia ani historii wpłat. W takiej sytuacji bezpieczniej żądać dokumentów niż prosić o raty.
Praktyczny wniosek: bez daty wymagalności nie da się uczciwie policzyć przedawnienia. Jeżeli tej daty nie widać w dokumentach, pierwszą reakcją powinno być żądanie podstawy i rozliczenia, a nie potwierdzanie długu.
Najważniejsze terminy dla dłużnika
Podstawowa zasada z Kodeksu cywilnego jest prosta tylko na pierwszym poziomie: jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi 6 lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej 3 lata. W wielu codziennych sprawach pojawiają się jednak krótsze terminy, dlatego nie wolno przenosić jednego terminu z internetu na każdy dług.
| Rodzaj roszczenia | Typowy termin do sprawdzenia | Na co uważać |
|---|---|---|
| Termin ogólny, gdy brak przepisu szczególnego | 6 lat | nie stosować automatycznie, jeżeli sprawa dotyczy działalności gospodarczej albo świadczeń okresowych |
| Świadczenia okresowe, np. część czynszów, abonamentów, odsetek | 3 lata | każda rata lub okres może mieć własną datę wymagalności |
| Roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej | 3 lata | znaczenie ma związek roszczenia z działalnością, nie tylko nazwa umowy |
| Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem, orzeczeniem właściwego organu albo odpowiednią ugodą | co do zasady 6 lat | przyszłe świadczenia okresowe stwierdzone w takim tytule przedawniają się zwykle w terminie 3 lat |
| Wybrane roszczenia ze sprzedaży w działalności przedsiębiorstwa, umowy o dzieło oraz części usług lub zlecenia | często 2 lata | trzeba sprawdzić konkretną podstawę umowy i przepis szczególny |
| Wybrane roszczenia z przewozu, spedycji i części rozliczeń po najmie | często 1 rok | terminy krótsze niż 2 lata nie korzystają z zasady przesunięcia na koniec roku |
Przy fakturach między przedsiębiorcami często pojawia się termin 3-letni, ale nie zawsze jest to cała odpowiedź. Jeżeli faktura dotyczy sprzedaży dokonanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy, trzeba sprawdzić także szczególne przepisy o sprzedaży, które mogą prowadzić do terminu 2-letniego. Przy umowie o dzieło roszczenia z tej umowy przedawniają się z upływem 2 lat, liczonych według reguł właściwych dla oddania dzieła albo dnia, w którym miało zostać oddane. Przy zleceniu i usługach trzeba uważać, bo 2-letni termin dotyczy określonych kategorii roszczeń, a nie każdej usługi opisanej na fakturze.
Po wyroku, nakazie zapłaty albo ugodzie zatwierdzonej przez sąd dłużnik nie wraca już mechanicznie do pierwotnego terminu z faktury czy umowy. Trzeba analizować tytuł, datę prawomocności, klauzulę wykonalności, wcześniejsze egzekucje oraz to, czy roszczenie obejmuje świadczenia okresowe należne w przyszłości. Stary nakaz zapłaty nie oznacza automatycznie, że sprawa jest nieściągalna.
Praktyczny wniosek: najpierw nazwij typ roszczenia, potem dobierz termin. Jeżeli nie potrafisz ustalić, czy chodzi o termin 6 lat, 3 lata, 2 lata czy 1 rok, nie składaj oświadczeń o uznaniu długu przed sprawdzeniem umowy i dokumentów.
Koniec roku i krótsze terminy
Dla terminów przedawnienia wynoszących co najmniej 2 lata koniec terminu przypada zasadniczo na ostatni dzień roku kalendarzowego. To reguła, która często zmienia wynik obliczeń. Jeżeli więc roszczenie związane z działalnością gospodarczą stało się wymagalne w konkretnym dniu danego roku i ma 3-letni termin, nie kończy się ono po prostu w tę samą datę trzy lata później, lecz co do zasady 31 grudnia właściwego roku.
Przykład: faktura związana z działalnością gospodarczą stała się wymagalna 15 marca 2022 r. Jeżeli właściwy jest 3-letni termin i nie było przerwania ani zawieszenia biegu, trzeba uwzględnić zasadę końca roku. W takim wariancie koniec terminu przypadnie zasadniczo na 31 grudnia 2025 r., a nie na 15 marca 2025 r. Ten sam mechanizm nie działa jednak przy terminie krótszym niż 2 lata.
Przy terminach rocznych albo krótszych trzeba liczyć ostrożnie według właściwej daty i zasad dla danego roszczenia. To ważne między innymi przy przewozie, spedycji, części rozliczeń po najmie albo innych terminach szczególnych. Błąd polegający na automatycznym przesunięciu rocznego terminu na 31 grudnia może zmienić ocenę całej sprawy.
| Długość terminu | Czy działa zasada końca roku? | Decyzja praktyczna |
|---|---|---|
| 6 lat | zazwyczaj tak | sprawdzić datę wymagalności i możliwe przerwy biegu |
| 3 lata | zazwyczaj tak | często dotyczy firm, odsetek, rat i świadczeń okresowych |
| 2 lata | zazwyczaj tak | nadal trzeba sprawdzić przepis szczególny |
| 1 rok | nie | liczyć według konkretnej daty, bez automatycznego 31 grudnia |
Praktyczny wniosek: obliczenie przedawnienia wymaga dwóch danych naraz: daty wymagalności i długości konkretnego terminu. Sama informacja, że "minęły trzy lata", bywa za mało precyzyjna.
Co przerywa albo zawiesza bieg przedawnienia
Sam upływ czasu nie wystarcza do decyzji, jeżeli po drodze były czynności wpływające na bieg terminu. Bieg przedawnienia może zostać przerwany między innymi przez czynność przed sądem, innym właściwym organem albo sądem polubownym, podjętą bezpośrednio w celu dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia albo zabezpieczenia roszczenia. Typowo znaczenie może mieć pozew, wniosek egzekucyjny, wniosek o zabezpieczenie albo inne formalne działanie przed właściwym organem.
Po przerwaniu termin biegnie na nowo. Jeżeli jednak przerwanie nastąpiło przez czynność w postępowaniu przed sądem, organem egzekucyjnym albo sądem polubownym, termin nie zaczyna biec na nowo, dopóki dane postępowanie nie zostanie zakończone. To dlatego w sprawach po pozwie, nakazie albo egzekucji trzeba sprawdzić całe akta i daty zakończenia postępowań, a nie tylko pierwotną fakturę.
Osobno trzeba traktować mediację i zawezwanie do próby ugodowej. W aktualnym brzmieniu Kodeksu cywilnego roszczenia objęte umową o mediację oraz roszczenia objęte wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej są objęte regułami zawieszenia biegu przedawnienia przez czas trwania właściwego postępowania. To nie jest to samo co pełne przerwanie i automatyczny nowy termin od początku, dlatego wymaga dokładnego sprawdzenia dat.
Drugą dużą kategorią jest uznanie roszczenia przez dłużnika. Ryzykowne mogą być zwłaszcza:
- prośba o rozłożenie całego długu na raty;
- podpisanie ugody bez sprawdzenia przedawnienia;
- częściowa wpłata opisana jako spłata zadłużenia;
- potwierdzenie salda;
- mail lub wiadomość, w której dłużnik przyznaje, że "na pewno zapłaci", choć nie zna dokumentów;
- negocjacje prowadzone językiem sugerującym akceptację istnienia i wysokości całego roszczenia.
Nie każda rozmowa z wierzycielem automatycznie przerywa przedawnienie, ale nieostrożne sformułowania mogą utrudnić późniejszą obronę. Jeżeli sprawa jest stara albo nieudokumentowana, bezpieczniej pisać: "na tym etapie nie potwierdzam istnienia ani wysokości roszczenia; proszę o dokumenty pozwalające zweryfikować podstawę, wymagalność, wysokość i przejście wierzytelności".
Czerwona flaga: dłużnik chce "kupić spokój" symboliczną wpłatą przed sprawdzeniem dokumentów. Przy potencjalnie przedawnionym długu taka wpłata może być bardziej ryzykowna niż krótkie, ostrożne żądanie dokumentów.
Praktyczny wniosek: przedawnienie liczy się nie tylko kalendarzem. Trzeba sprawdzić pozwy, egzekucje, zabezpieczenia, ugody, mediacje, zawezwania do próby ugodowej, wpłaty i korespondencję dłużnika.
Firma windykacyjna i stary dług
Kontakt z firmy windykacyjnej po kilku latach nie oznacza automatycznie, że dług jest nieistniejący, ale nie oznacza też, że trzeba płacić od razu. Firma windykacyjna może działać jako pełnomocnik pierwotnego wierzyciela albo jako nowy wierzyciel po cesji. W obu wariantach powinna pokazać, czego dochodzi, z jakiego tytułu, w jakiej wysokości i dlaczego jest uprawniona do żądania zapłaty.
Cesja wierzytelności sama w sobie nie wydłuża terminu przedawnienia. Jeżeli roszczenie było bliskie przedawnienia przed sprzedażą, samo przeniesienie na nowy podmiot nie daje mu świeżego terminu. Trzeba jednak sprawdzić, czy wcześniej nie było pozwu, nakazu, ugody, egzekucji, uznania albo innej czynności wpływającej na bieg przedawnienia.
Przy starym długu od firmy windykacyjnej warto żądać w szczególności:
- wskazania pierwotnego wierzyciela;
- umowy, faktury, harmonogramu albo innej podstawy roszczenia;
- daty wymagalności i sposobu jej ustalenia;
- rozbicia salda na kwotę główną, odsetki i koszty;
- historii wpłat i korekt;
- dokumentu cesji albo informacji pozwalającej zweryfikować przejście wierzytelności;
- informacji o wcześniejszych postępowaniach sądowych lub egzekucyjnych.
Nie warto zaczynać od słów "proszę o raty" ani "mogę wpłacić małą kwotę na potwierdzenie dobrej woli", jeżeli nie wiadomo jeszcze, czy roszczenie istnieje, czy jest prawidłowo policzone i czy nie jest przedawnione. Taka reakcja może przesunąć rozmowę z poziomu "proszę wykazać roszczenie" na poziom "dłużnik przyznał, że powinien płacić".
Praktyczny wniosek: przy firmie windykacyjnej pierwszym ruchem jest weryfikacja legitymacji, podstawy długu i daty wymagalności. Płatność albo ugoda mają sens dopiero po ustaleniu, kto i czego skutecznie dochodzi.
Pozew, nakaz zapłaty albo komornik
Pisma z sądu nie wolno traktować jak kolejnego wezwania od wierzyciela. Jeżeli przyszedł pozew, nakaz zapłaty, odpis z e-sądu albo pouczenie o sprzeciwie, trzeba pilnować terminu i formy reakcji wskazanej w piśmie. Zarzut przedawnienia, jeżeli ma być podniesiony, powinien znaleźć się we właściwym piśmie procesowym. Zwykły telefon do windykacji albo mail do wierzyciela nie zastąpi sprzeciwu, zarzutów ani odpowiedzi procesowej.
Konsument ma mocniejszą ochronę, bo sąd powinien co do zasady brać pod uwagę przedawnienie roszczenia przeciwko konsumentowi z urzędu. Nie jest to jednak powód, żeby ignorować sąd. Po pierwsze, trzeba upewnić się, że sprawa rzeczywiście dotyczy konsumenta. Po drugie, mogą istnieć inne zarzuty: brak umowy, błędne saldo, nieprawidłowa cesja, zapłata, potrącenie albo brak doręczenia istotnych dokumentów. Po trzecie, przepisy przewidują wyjątkowe sytuacje, w których ocena skutków przedawnienia może wymagać dodatkowej analizy.
Przy komorniku punkt wyjścia jest jeszcze inny. Komornik prowadzi egzekucję na podstawie tytułu wykonawczego i co do zasady nie bada zasadności ani wymagalności obowiązku objętego tym tytułem. Trzeba więc ustalić, jaki dokument jest podstawą egzekucji: wyrok, nakaz zapłaty, ugoda, dawny bankowy tytuł egzekucyjny albo inny tytuł z klauzulą, oraz kiedy stał się prawomocny lub wykonalny. Jeżeli problemem jest samo zajęcie rachunku, pensji albo rzeczy, osobno trzeba sprawdzić, co może zabrać komornik i jakie limity mają zastosowanie.
Aktualne przepisy Kodeksu postępowania cywilnego przewidują istotną ochronę na etapie wszczęcia egzekucji, jeżeli z treści tytułu wykonawczego wynika, że termin przedawnienia upłynął. Wierzyciel powinien wtedy dołączyć dokument wskazujący, że doszło do przerwania biegu przedawnienia, a bez takiego dokumentu organ egzekucyjny co do zasady odmawia wszczęcia egzekucji. Ta reguła nie dotyczy odsetek wymagalnych po powstaniu tytułu wykonawczego. Nie należy jednak zakładać, że komornik zawsze sam rozwiąże problem. Dłużnik powinien nadal sprawdzić tytuł, daty, wcześniejsze egzekucje i dostępne środki prawne.
Czerwona flaga: dłużnik dowiaduje się o sprawie dopiero z zajęcia rachunku, a wcześniej nie kojarzy żadnego pozwu ani nakazu. Wtedy trzeba pilnie sprawdzić doręczenia, sygnaturę, tytuł wykonawczy i możliwość reakcji na wcześniejsze orzeczenie, zamiast ograniczać się do rozmowy z kancelarią komorniczą.
Praktyczny wniosek: przy sądzie i komorniku liczy się procedura. Przedawnienie może być ważnym argumentem, ale musi zostać użyte we właściwym miejscu i czasie.
Kiedy przedawnienie nie wystarczy jako strategia zadłużenia
Przedawnienie może rozwiązać konkretny spór albo ograniczyć ryzyko zapłaty starego roszczenia, ale nie porządkuje automatycznie całej sytuacji finansowej dłużnika. Jeżeli jest jeden dawny dług, brak pozwu, brak egzekucji i dokumenty wskazują na upływ terminu, decyzja może być punktowa. Inaczej wygląda sytuacja, gdy dłużnik ma kilku wierzycieli, część zobowiązań jest świeża, trwa egzekucja, pojawiają się zaległości w ZUS, podatkach, leasingach, kredytach albo czynszu.
W takim scenariuszu pytanie o przedawnienie powinno być jednym z elementów tabeli zobowiązań. Trzeba oddzielić długi potencjalnie przedawnione od długów spornych, nieudokumentowanych, bezspornych i tych, które są już objęte tytułem wykonawczym. Dopiero wtedy widać, czy problem dotyczy jednego roszczenia, czy momentu, w którym restrukturyzacja zadłużenia staje się bardziej adekwatna niż punktowy spór o termin.
| Objaw | Co może oznaczać | Decyzja |
|---|---|---|
| Jeden stary dług z firmy windykacyjnej | możliwy spór punktowy | żądać dokumentów i sprawdzić przedawnienie |
| Kilka wezwań jednocześnie | problem może dotyczyć całego budżetu | przygotować listę wierzycieli i terminów |
| Egzekucja przy części zobowiązań | wcześniejsze tytuły mogą zmieniać terminy | sprawdzić orzeczenia, klauzule i historię egzekucji |
| ZUS, podatki, leasingi i dostawcy po terminie | przedawnienie nie obejmie całego kryzysu płynności | porównać ugody, restrukturyzację i inne narzędzia porządkowania długu |
| Prośby o raty składane do każdego wierzyciela osobno | ryzyko uznania roszczeń i niewykonalnych harmonogramów | najpierw policzyć wspólny plan spłaty |
Praktyczny wniosek: przedawnienie jest ważne, ale nie powinno zastępować pełnej analizy zadłużenia. Przy wielu wierzycielach trzeba wiedzieć, które roszczenia są stare, które są wymagalne, które są już w sądzie i które mogą zagrozić bieżącej działalności albo podstawowym wydatkom.
Checklista przed decyzją: płacić, pisać czy podnosić zarzut
Przed odpowiedzią na wezwanie, pozew albo pismo egzekucyjne przejdź przez prostą kolejność. Chodzi o to, żeby nie popełnić dwóch najczęstszych błędów: nie zapłacić pochopnie długu, który może być przedawniony albo nieudokumentowany, oraz nie zignorować pisma sądowego, które wymaga formalnej reakcji.
Najpierw ustal fakty:
- Kto jest aktualnym wierzycielem i czy wykazał swoje uprawnienie?
- Z czego wynika dług: umowa, faktura, pożyczka, kredyt, czynsz, abonament, ugoda, wyrok?
- Jaka jest kwota główna, jakie są odsetki i jakie koszty doliczono?
- Kiedy roszczenie stało się wymagalne?
- Jaki termin przedawnienia pasuje do tego rodzaju roszczenia?
- Czy działa zasada końca roku?
- Czy był pozew, nakaz, egzekucja, zabezpieczenie, ugoda, mediacja albo zawezwanie do próby ugodowej?
- Czy dłużnik dokonał wpłaty, poprosił o raty, podpisał ugodę albo potwierdził saldo?
- Czy sprawa dotyczy konsumenta, przedsiębiorcy, czy relacji między przedsiębiorcami?
- Czy pismo pochodzi od wierzyciela, sądu czy komornika?
Potem wybierz reakcję:
| Wynik sprawdzenia | Rozsądny kierunek działania |
|---|---|
| Dług jest bezsporny, nieprzedawniony i prawidłowo policzony | zapłata albo negocjacja realnej ugody |
| Brakuje dokumentów albo jest nowy wierzyciel | żądanie dokumentów bez potwierdzania długu |
| Roszczenie może być przedawnione | ostrożne zakwestionowanie, a przy sprawie sądowej zarzut we właściwym piśmie |
| Kwota jest częściowo błędna | oddzielenie części bezspornej od spornej i żądanie rozliczenia |
| Przyszedł pozew albo nakaz | reakcja procesowa zgodna z pouczeniem |
| Trwa egzekucja | analiza tytułu wykonawczego, dat i możliwych środków prawnych |
| Jest wielu wierzycieli | tabela zobowiązań i decyzja, czy problem jest punktowy czy systemowy |
Praktyczny wniosek: dobra decyzja powinna wynikać z dokumentów, nie z tonu pisma. Im starszy i mniej udokumentowany dług, tym ostrożniej trzeba formułować odpowiedź.
FAQ
Czy przedawniony dług trzeba spłacić?
Przedawniony dług nie znika automatycznie, ale dłużnik może co do zasady uchylić się od jego zaspokojenia. W sprawach przeciwko konsumentowi sąd powinien zasadniczo uwzględniać przedawnienie z urzędu. W innych sprawach, zwłaszcza między przedsiębiorcami, trzeba zwykle podnieść zarzut przedawnienia we właściwym momencie.
Czy wezwanie do zapłaty przerywa bieg przedawnienia?
Zwykłe wezwanie do zapłaty wysłane przez wierzyciela albo firmę windykacyjną co do zasady nie przerywa biegu przedawnienia. Znaczenie mogą mieć formalne czynności przed sądem, właściwym organem, sądem polubownym, egzekucja, uznanie roszczenia przez dłużnika albo zdarzenia powodujące zawieszenie biegu, takie jak mediacja lub zawezwanie do próby ugodowej.
Czy częściowa wpłata albo prośba o raty odnawia przedawnienie?
Może być ryzykowna, zwłaszcza gdy z treści wpłaty, maila albo propozycji rat wynika uznanie istnienia i wysokości roszczenia. Nie każda rozmowa z wierzycielem ma taki sam skutek, ale przy starym albo nieudokumentowanym długu bezpieczniej najpierw żądać dokumentów i nie potwierdzać salda.
Czy firma windykacyjna może dochodzić starego długu po cesji?
Może próbować dochodzić wierzytelności, jeżeli skutecznie ją nabyła, ale cesja sama nie wydłuża terminu przedawnienia. Nowy wierzyciel powinien wykazać podstawę długu, wysokość salda, datę wymagalności oraz przejście wierzytelności. Przy starym długu nie warto płacić przed sprawdzeniem tych dokumentów.
Masz pytania? Skontaktuj się z naszym zespołem.
Nasi specjaliści ds. restrukturyzacji i upadłości konsumenckiej służą pomocą. Bezpłatna pierwsza konsultacja.